Konrad Młynkiewicz dla Gazeta Prawna

W kwestii dokumentowania prawa zarządu jestem zwolennikiem bardziej liberalnego podejścia. Analiza przepisów, której podejmie się NSA, nie może pozostawać w oderwaniu od realiów minionego okresu. W poprzednim ustroju sporne obecnie grunty były mieniem ogólnonarodowym i w praktyce z punktu widzenia władz nie miało znaczenia, jaki podmiot publiczny jest dysponentem nieruchomości. Stąd nawet w sytuacjach bardzo klarownych, gdzie przedsiębiorstwo państwowe nabywało nieruchomość niezbędną do prowadzenia przez nie działalności statutowej, nie zawsze dopełniano formalności, wydając stosowną decyzję.

Zobacz więcej